Warning: file_exists(): open_basedir restriction in effect. File(/home/makumi/domains/rozterkikatolika.pl/public_html/wp-content/uploads/2021/10) is not within the allowed path(s): (/home/platne/serwer114239/public_html/rozterkikatolika.pl/:/home/platne/serwer114239/tmp/:/home/virtuals/rozterkikatolika.pl/:/usr/local/php56-fpm/lib/php/:/tmp:/home/tmp:/var/lib/php5) in /home/platne/serwer114239/public_html/rozterkikatolika.pl/wp-includes/functions.php on line 1997

Problem z zazdrością

„Powiedzieli Mu: «Wszyscy Cię szukają». Lecz On rzekł do nich: «Pójdźmy gdzie indziej, do sąsiednich miejscowości, abym i tam mógł nauczać, bo po to wyszedłem».” – z Ewangelii św. Marka 

Poniższe słowa biorę najpierw do siebie i proponuję wam do rozważenia:

Wyzbywaj się zazdrości. Jezus chce przychodzić do wszystkich. Jeżeli widzisz, że ktoś jest bliżej Niego, raduj się z tego. Jeżeli widzisz Jego działanie gdzie indziej, niech twoja dusza się cieszy. Do ciebie też przychodzi, czasami w cichości, bez spektakularnego wejścia. 

Nie zazdrość innym, że mają lepiej, że mają czegoś więcej. Ucz się cieszyć z czyjegoś szczęścia. Życz wszystkim dobrze, nawet nieprzyjaciołom. Przyjmuj z pokorą to co masz. A masz wiele. Grzechem jest narzekać. Cnotą jest przyjmować wszystko w pokoju serca. Może to się udać jak będziesz blisko Jezusa. 

Znajdź czas i słuchaj Pana

„Lecz tym szerzej rozchodziła się Jego sława, a liczne tłumy zbierały się, aby Go słuchać i uzyskać uzdrowienie z ich niedomagań. On jednak usuwał się na pustkowie i tam się modlił.” – z Ewangelii św. Łukasza 

Warto często usuwać się na pustkowie i spędzać czas na osobności z Panem Jezusem. Rozmawiać z Nim jak z przyjacielem. Przecież mając taką Osobę za przyjaciela nie zginiemy. Warto pytać Go o różne sprawy z naszego życia. Pytać i słuchać. Przede wszystkim słuchać. 

Ja dziś na namiocie spotkania usłyszałem, że Jezus też chce do mnie mówić przez innych ludzi, przez wydarzenia, sytuacje które mnie spotykają. Warto otwierać  się na to i odważnie podejmować decyzje. On Mnie będzie wspierał. Brakuje mi teraz takiego kroczenia wciąż z Duchem Świętym, przemierzania życia w ciągłej świadomości obecności Ducha. Stąd czasami słaby humor. Zbytnie przejmowanie się sprawami doczesnymi dokłada swoje. Wrócenie na ścieżkę życia z perspektywą wieczności wszystko ułoży. 

Czuję, że powinienem cieszyć się i doceniać to co mam: możliwość poznania Pana Jezusa, poznania mojej żony, dzieci, praca, miejsce do mieszkania. Wielu tego nie ma. Grzechem jest narzekać. 

Czuję, że Pan Jezus mnie kocha. Kocha nas. Zawsze jest i będzie z nami. A my kochajmy innych mając Go w sercu! 

Dbaj o siebie

„Wtedy oni tym bardziej zdumieli się w duszy, nie zrozumieli bowiem zajścia z chlebami, gdyż umysł ich był otępiały.” – z Ewangelii św. Marka 

Nie bądź otępiały. Dbaj o zdrowie. Nie grzesz przeciwko swojemu ciału. Zmęczenie powoduje, że jesteś bardziej nerwowy, jesteś bardziej podatny na grzech. Módl się o siły fizyczne i duchowe do walki z grzechem. Módl się o Ducha Świętego w tobie do rozpoznawania właściwych natchnień. Bądź czujny. Szatan próbuje cię zwieść.

Trwaj na modlitwie, ucz się od Jezusa

„Gdy Jezus ujrzał wielki tłum, zlitował się nad nimi, byli bowiem jak owce niemające pasterza. I zaczął ich nauczać o wielu sprawach.” – z Ewangelii św. Marka

Musimy sobie uświadomić, że jesteśmy słabi. Potrzebujemy nauczyciela. Potrzebujemy Jezusa. Będzie do nas przychodził zawsze jak Go szczerze zaprosimy zostawiając inne sprawy na boku. Najważniejsze jest spotkanie z Nim. Dzięki temu napełniamy się Duchem i możemy funkcjonować w „normalnym” życiu i świadczyć o Nim wśród ludzi. 

Na modlitwie, w natchnieniach dostajemy to co możemy udźwignąć, to co możemy zrozumieć na ten moment. Trwajmy przy Jezusie, módlmy się nieustannie, spowiadajmy się, przyjmujmy często Eucharystię. A będziemy coraz bliżej Niego. Coraz więcej nam powierzy. 

Bez Jezusa nie ma życia

„A natychmiast otworzyły się jego usta i rozwiązał się jego język, i mówił, błogosławiąc Boga.” – z Ewangelii św. Łukasza 

Jak pójdziesz za Jezusem, nie będziesz mógł nie błogosławić Boga. Poczujesz to w sercu. Będzie w tobie, tylko oddaj mu się cały. Od rana przyzywaj Jezusa, nieustannie się módl. Żyj w Jego obecności, a nie zginiesz. Bez Niego nigdy nie przeżyjesz. Będziesz żył w ciemności, bez życia. Którą drogę wybierzesz?