Bezinteresowna pomoc

Jan: Już dwa razy pod rząd zaprosiłem do domu znajomych. Czy teraz nie powinna być ich kolej? Diabeł: Tak! Co oni sobie myślą? Wykorzystują was! Anioł: Janie, kiedy coś bezinteresownie ofiarowujesz - Bóg - już czeka, aby Cię obdarować czymś znacznie większym. Nie da się przewyższyć w hojności naszego Boga! Rób więcej rzeczy nie oczekując odpłaty.

W dzisiejszej Ewangelii (Łk 14,12-14) czytamy:

Kiedy urządzasz przyjęcie, zaproś ubogich, ułomnych, chromych i niewidomych. A będziesz szczęśliwy, ponieważ nie mają czym tobie się odwdzięczyć; odpłatę bowiem otrzymasz przy zmartwychwstaniu sprawiedliwych.

Aby urządzić przyjęcie trzeba:
1. ponieść trud,
2. poświęcić swój czas osobom, które zaprosimy,
3. przygotować posiłek dla ludzi.
(więcej…)

Wszystko działa Bóg, a zarazem wszystko działam ja

Jan: Nie dam rady powiedzieć świadectwa w kościele. Zbyt nieśmiały jestem. Diabeł: Tak, słaby jesteś, nie jesteś godzien. Anioł: Janie, sam z siebie jesteś słaby, ale pomódl się do Ducha Świętego przed powiedzeniem świadectwa, a On przyjdzie i twoje świadectwo dotrze do wielu osób i przemieni ich serca.
We fragmencie Ewangelii św. Łukasza czytamy, że wystarczy wiara jak ziarnko gorczycy do przesadzenia drzewa z korzeniami, czyli dokonania czegoś po ludzku niemożliwego:

Łk 17, 6-10
Pan rzekł: „Gdybyście mieli wiarę jak ziarnko gorczycy, powiedzielibyście tej morwie: „Wyrwij się z korzeniem i przesadź się w morze!”, a byłaby wam posłuszna.
Kto z was, mając sługę, który orze lub pasie, powie mu, gdy on wróci z pola: „Pójdź i siądź do stołu?” Czy nie powie mu raczej: „Przygotuj mi wieczerzę, przepasz się i usługuj mi, aż zjem i napiję się, a potem ty będziesz jadł i pił?” Czy dziękuje słudze za to, że wykonał to, co mu polecono? Tak mówcie i wy, gdy uczynicie wszystko, co wam polecono: „Słudzy nieużyteczni jesteśmy; wykonaliśmy to, co powinniśmy wykonać””.

Jednocześnie w tym samym fragmencie czytamy, że (więcej…)