Czy słuchasz natchnień?

“Komu wiele dano, od tego wiele wymagać się będzie; a komu wiele powierzono, tym więcej od niego żądać będą.” – z Ewangelii św. Łukasza

Dzisiaj jest pora, żeby sobie odpowiedzieć na kilka ważnych pytań.

Jeżeli masz łaskę wiary Jezus wiele wymaga od ciebie. Od takich ludzi wymaga więcej. Z tego jak wykorzystałeś swoje talenty zostaniesz rozliczony na Sądzie Ostatecznym. Czy czegoś nie zaniedbałeś? Czy słuchasz natchnień? Czy widzisz gdzieś pole do ewangelizacji, a nie ewangelizujesz? To Jezus cię popycha do działania. Odpowiedz na to, głoszeniem Ewangelii tam gdzie cię posyła.

Zrobisz to?

WYJDŹ DO LUDZI PRZYCIĄGAĆ ICH DO JEZUSA

“A kto by chciał Mi służyć, niech idzie za Mną, a gdzie Ja jestem, tam będzie i mój sługa.” – z Ewangelii św. Jana

Idź za Jezusem w życiu. Angażuj się w różne inicjatywy. Wyjdź do ludzi tak jak On chodził i głosił. A On będzie z tobą. Zbliża się wrzesień, kolejny rok formacyjny. Nie rezygnuj z działania na Jego chwałę. Rusz z głoszeniem Ewangelii do ludzi. Oni tego potrzebują. Ty tego potrzebujesz. Jeżeli nie jesteś we wspólnocie znajdź jakąś dla siebie.

Jak idziesz głosić Ewangelię, Jezus jest z tobą, umacnia cię, daję ci siłę, pokój w sercu, moc do czynienia cudów. Uwierz w to, że dzięki Jezusowi, który jest w tobie, mogą zdarzać się cuda w twoim życiu. Będziesz widział nawrócenia. Tylko nie ustawaj w wysiłkach w pracy dla Nieba. Przyciągaj ludzi, żeby zapragnęli tam być, zapragnęli być bliżej Jezusa.

Przemyśl swoje życie, bo nie znasz dnia, ani godziny

“Czuwajcie więc, bo nie znacie dnia ani godziny.” – z Ewangelii św. Mateusza.

Nie odkładaj nawrócenia na później. Cały czas staraj się nawracać. Nie mów, że teraz jest zły moment, bo musisz sobie coś poukładać w życiu prywatnym. Rób to z Jezusem, a duchowe sprawy zawsze stawiaj na pierwszym miejscu.

Nie wiesz kiedy odejdziesz z tego świata i staniesz na Sądzie Ostatecznym. Jeżeli to byłoby dziś to czy jesteś gotów? Zastanów się nad tym. Jakbyś miał odejść za tydzień, pomyśl co byś zrobił dla swojej relacji z Jezusem, co byś zrobił w sprawach duchowych:

– spowiedź?

– częstsza Eucharystia?

– dłuższy czas spędzony na modlitwie?

– przebaczenie komuś?

– danie więcej czasu bliskim?

– przeproszenie kogoś?

Pomyśl i zrób coś ze swoim życiem teraz, bo nie znasz dnia, ani godziny. Zrób coś, żeby Jezus poznał jak przyjdziesz do Niego po śmierci. Zrób coś, żeby nie powiedział “nie znam cię”.

O myśleniu Bożym i ludzkim

“Zejdź Mi z oczu, szatanie! Jesteś Mi zawadą, bo nie myślisz po Bożemu, lecz po ludzku.” – z Ewangelii św. Mateusza

Logika Boża jest inna niż ludzka. Wyzbywaj się ludzkiego myślenia, bo to do niczego dobrego nie prowadzi. Cierpienie przyjmuj wraz z Jezusem. Coś co po ludzku wydaje się dobre, nie zawsze takie jest. Jezus pragnie dla ciebie dobra, jednak niektóre złe rzeczy, które się dzieją są dla twojego wzrostu duchowego. To jest ważniejsze od ludzkiego szczęścia, które często bazuje na rzeczach materialnych. Nie przywiązuj się do rzeczy, do pieniędzy, a utratę tego i braki w rzeczach materialnych przyjmuj z pokorą. Skup się na budowaniu relacji z Jezusem i z ludźmi w których On jest. 

Jeżeli stracisz lub masz niedobory:

– w finansach,

– w zdrowiu,

– w rzeczach, które chcesz posiadać,

– w karierze zawodowej,

– w życiu prywatnym

możesz się modlić o potrzebne rzeczy przyjmując jednocześnie te braki z pokorą zwracając swoje serce ku Jezusowi. TYLKO On może dać ci pełnię szczęścia. Nie napełnisz się jedzeniem, bogactwem, zabawą, ludźmi (nie widząc w nich Jezusa). Na wszystko patrz po Bożemu. Nie martw się, że czasami ci nie wychodzi. Święty Piotr też często patrzył po ludzku, a na nim zbudowany został Kościół. Walcz o patrzenie Boże w twoim życiu, módl się o to, a przejdziesz przez życie szczęśliwy.

Pomódl się:

Panie Jezu daj mi Twój wzrok, abym potrafił patrzeć po Bożemu, widzieć wszystko w perspektywie wieczności, nie przejmować się sprawami doczesnymi. Abym potrafił podejmować decyzję patrząc na przyszłość, na wieczną przyszłość.

Zaproś Go do swojego życia

“Gdy się modlił, wygląd Jego twarzy się odmienił, a Jego odzienie stało się lśniąco białe.” – z Ewangelii św. Łukasza

Nieustannie się módl. A wyraz twojej twarzy odmieni się na bardziej radosny i pełny pokoju. Módl się cały dzień:

– na modlitwie osobistej,

– na modlitwie małżeńskiej,

– na modlitwie rodzinnej,

– na różańcu,

– aktami strzelistymi,

– do anioła stróża,

– do Ducha Świętego o pomoc.

Będziesz wtedy jednoczył się z Jezusem. Do tego cię zaprasza. 

Ja osobiście jak modlę się dłużej z żoną na modlitwie wieczornej jestem “lepszy” (modlimy się codziennie, ale czasami jest to krótka modlitwa). Jak pamiętam o Bogu w trakcie dnia jestem spokojniejszy. Jak zapraszam Go do mojego życia, On w nim jest. Jest jasne, że wtedy jest lepiej. Życie bez Boga nie ma sensu. Po co wtedy byśmy żyli na ziemi? 

Pomódl się:

Panie Boże pamiętam o Tobie. Jesteś dla mnie najważniejszy. Bądź obecny w moim życiu. Zapraszam Cię: działaj i pilnuj mnie. Pragnę cały czas czuć Twoją obecność.

On cię nakarmi

“Jedli wszyscy do syta, a z tego, co pozostało, zebrano dwanaście pełnych koszy ułomków.” – z Ewangelii św. Mateusza

Jezus pragnie nas karmić i dawać to co najważniejsze. To On da ci pokój w sercu, spełnienie, radość. Tylko daj Mu swój czas na Eucharystii, na modlitwie osobistej, na modlitwie małżeńskiej i rodzinnej. Daj Mu swoją uwagę, a da ci wszystko co potrzeba do szczęśliwego życia. W trudnych sytuacjach, w zmęczeniu nie odwracaj się od Jezusa. Wtedy do Niego przychodź. On cię przytuli. 

Nie zapominaj też o bliskich, przyjaciołach, lekarzach tu na ziemi. Przez nich też działa Jezus. Nic nie dzieje się przypadkowo. Idź za swoimi natchnieniami pamiętając cały czas o Nim, a nie zginiesz.

Dobieraj przyjaciół

“Lecz gdy ludzie spali, przyszedł jego nieprzyjaciel, nasiał chwastu między pszenicę i odszedł.” – z Ewangelii św. Mateusza

Uważaj na ludzi z którymi przebywasz. Czy są naprawdę twoimi przyjaciółmi? Czy życzą ci dobrze? Nie pielęgnuj złych relacji. Staraj się je naprawić. Jeżeli się nie da zerwij kontakt z tymi ludźmi, którzy cię niszczą. 

Postaraj się na co dzień przebywać z ludźmi życzliwymi tobie. Ty bądź życzliwy. Jeżeli będziesz przebywał z Bożymi ludźmi, możesz liczyć na ich modlitwę. A to wiele znaczy. Jeżeli urwał się twój kontakt z takimi ludźmi, pomyśl nad powrotem do relacji. To wiele da obu stronom. Przebywanie z ludźmi, którzy pragną i mają Jezusa w sercu jest przebywaniem z Nim. Ponieś trud budowania relacji z takimi ludźmi.


Oczywiście chodzenie do ludzi, którzy nie mają za przyjaciela Jezusa, ewangelizując ich jest bardzo potrzebne. I warto to robić dla ich dobra.