Dzieci z probówki – ateista, twórca metody in vitro jest jej przeciwnikiem

Skutkiem zapłodnienia in vitro jest odczłowieczenie aktu prokreacji, który do tej pory był związany z uczuciem, intymnością i bliskością drugiej osoby, teraz zaś elementami procesu zapłodnienia stają się laboratoria, probówki, pipety, strzykawki czy pojemniki z ciekłym azotem. Jean Testart, ateista, twórca metody in vitro, teraz jej zagorzały przeciwnik

Tematem czerwcowego numeru miesięcznika Egzorcysta jest opętanie ekspiacyjne. Możemy przeczytać znaną historię Anneliese Michel, jak również historię opisaną przez ks. Karola Starczewskiego opętania Polki o imieniu Agnieszka. W jednym, jak i w drugim przypadku demony opętały te kobiety  i nie mogły z nich wyjść pomimo stosowania egzorcyzmów przez księży. W przypadku Anneliese demony krzyczały Chcemy wyjść! Chcemy wyjść! Nie wolno nam z niej wyjść. Były zatrzymywane w jej ciele, aby nie mogły kusić innych osób w świecie. W przypadku Agnieszki okazało się, że są w niej blokowane po to, by nie mogły być przy osobach planujących aborcję. Te dwie historie jak i kilka innych artykułów szczerze polecam ludziom, którym temat opętania ekspiacyjnego jest obcy.

W tym numerze zaciekawił mnie również tekst Grzegorza Górnego Twórca „Człowieka przezroczystego” o Jeanie Testart, twórcy metody in vitro. (więcej…)

Jaki film obejrzeć, czego słuchać i co wziąć z półki sklepowej

pasja_1_800

Już niedługo na moim blogu pojawi się kilka wpisów oceniających filmy, muzykę i firmy. Myślę, że ta tematyka zagości tutaj na dłużej. Jak będą wyglądały wpisy?

Kino

Będę polecał filmy, które można obejrzeć bez zażenowania z rodziną i z dziećmi. Filmy ze scenami łóżkowymi, z seksem przedmałżeńskim przedstawionym w pozytywnym świetle zostaną ocenione negatywnie. Chciałbym, aby powstała baza filmów (posiadających przesłanie) z przeznaczeniem dla katolików i ludzi zainteresowanych dobrym filmem. (więcej…)

Bioenergioterapia

Jan: Bolą mnie plecy. Może pójdę do tego bioenergoterapeuty co mój brat. Diabeł: Idź, przecież jemu pomógł, a lekarze nie potrafili mu pomóc. Anioł: Janie! Jaką masz pewność, że energia od tego uzdrowiciela jest dobra? Ubóstwienie energii nieznanego pochodzenia jest grzechem bałwochwalstwa, natomiast otwieranie się na energię nieznanego pochodzenia to grzech nieroztropności.

Tematem najnowszego, majowego numeru miesięcznika „Egzorcysta” jest bioenergioterapia. Zdanie, które wypowiada Anioł znajduje się w jednym z artykułów, którego autorem jest ks. Grzegorz Daroszewski. Czytamy w nim, że „nie wszystkie nowe metody lecznicze rzeczywiście są naturalne. Niektóre z nich należałoby raczej zakwalifikować do wróżbiarstwa, astrologii, magii lub czegoś pośredniego między okultyzmem, a ezoteryzmem.” Dobrze wiemy, że zajmowanie się wróżbiarstwem czy magią jest grzechem przeciwko pierwszemu przykazaniu. Nie możemy stawiać na pierwszym miejscu zdrowia, ponad wszystko inne. W życzeniach jakie dostajemy od najbliższych często przewija się zdrowie jako to co najważniejsze dla człowieka. Ale czy na pewno powinniśmy tak ubóstwiać zdrowie? (więcej…)